Na jakim papierze drukować, by być eko? Poznaj optymalne rozwiązanie dla komunikacji wewnętrznej i marketingu

„Nasza firma idzie coraz bardziej w stronę eko. Co możemy zrobić, by nasze drukowane materiały były możliwie najmniej obciążające dla środowiska?” – coraz częściej słyszę to pytanie od klientów przygotowujących gazetki pracownicze oraz Welcome Booki.

W tym artykule przedstawiam najrozsądniejsze – moim zdaniem – rozwiązanie.

Zacznijmy od kilku założeń:

Po pierwsze: chcemy być naprawdę ekologiczni. Brzydzimy się greenwashingiem i działaniom na pokaz. Rozpatrując, czy coś jest „eko”, bierzemy pod uwagę nie tylko sam produkt, ale też drogę do jego wytworzenia oraz jego los, gdy cykl życia się zakończy.

Po drugie: przyjmujemy do wiadomości i akceptujemy fakt, że każde działanie człowieka ma wpływ na środowisko. Dążymy więc do tego, by efekt ten był możliwie najmniejszy.

Po trzecie: fajnie być eko, ale tę postawę musimy połączyć z zadaniami, jakie mamy w organizacji. Co z tego, że nasze działanie będzie w pełni zielone, jeśli z punktu widzenia organizacji będzie nieskuteczne bądź spóźnione?

Papier bezdrzewny produkujemy… z drewna!

Ekologiczne materiały drukowane to efekt wyboru właściwego papieru oraz kilku dodatkowych decyzji. Zacznijmy od papieru.

Surowcem do produkcji papieru jest masa celulozowa, pozyskiwana najczęściej z drewna. I tu pierwsza niespodzianka, utrudniająca wybór eko-papieru: w polskiej nomenklaturze funkcjonuje pojęcie „papieru bezdrzewnego”, ale jest ono mylące. Tym mianem określa się papier, który powstał z masy celulozowej pozyskanej z drewna podczas procesu chemicznego zamiast mechanicznego (czytaj więcej) – a więc do produkcji papieru bezdrzewnego… także trzeba ściąć drzewo.

Recycling zużytego papieru również dostarcza surowca do produkcji nowych arkuszy. Niestety z uwagi na skracające się przy każdym procesie przeróbczym włókna celulozy pochodzącej z odzysku, nie jest to proces, który można wykonywać w nieskończoność. Dlatego wiele papierów z recyclingu zawiera domieszki „świeżej” celulozy drzewnej.

Każdy z dostępnych na rynku papierów posiada swoją charakterystykę, w której powinna znaleźć się informacja o pochodzeniu surowca, z którego powstał.

Papiery ekologiczne – co mamy do wyboru?

Szukając papieru przyjaznego środowisku, mamy do wyboru:

  • papiery z recyklingu (o różnym udziale makulatury),
  • papiery certyfikowane FSC®,
  • papiery wyprodukowane z drewna pochodzącego ze zrównoważonych upraw (właśnie tak: z upraw, a nie z wycinki puszczy pierwotnych!).

Papiery z recyklingu powstają z makulatury, która w procesie technologicznym jest m.in. mielona i odbarwiana. Do tak powstałej pulpy dodaje się świeżą celulozę w różnych proporcjach – o procentowym udziale surowca z recyclingu informuje karta produktu (niektóre papiery z recyclingu zawierają 100% makulatury).

Papiery te zwykle mają mniejszą białość niż pozostałe, co skutkuje np. mniejszą intensywnością kolorów. Nie każda drukarnia chce na nich drukować, zdarzają się też okresowe problemy z dostępnością konkretnego surowca u dystrybutorów.

Te wady utrudniają, a często dyskwalifikują użycie papierów z recyklingu w komunikacji wewnętrznej – nie sposób wyobrazić sobie opóźnienie druku gazetki pracowniczej tylko dlatego, że zabrakło konkretnego papieru u dystrybutora.

Papiery certyfikowane FSC® produkowane są z surowca drzewnego pochodzącego z certyfikowanych upraw leśnych. Międzynarodowa organizacja FSC® nadzoruje cały proces pozyskania i przetwarzania surowca, aż do finalnego produktu: oznacza to, że chcąc wydrukować np. Welcome Booka na certyfikowanym papierze, musimy zlecić druk certyfikowanej drukarni.

W praktyce znacznie ogranicza nam to wybór kooperanta (certyfikacja kosztuje!) oraz podnosi cenę finalnego produktu – płacimy nie tylko za papier, ale też za certyfikat. Przy małych nakładach przeszkodą jest też konieczność zamówienia pewnej minimalnej ilości certyfikowanego papieru.

Uwaga: jeśli dany projekt ma napięty harmonogram, trzeba uwzględnić w nim obowiązek akceptacji sposobu użycia logotypu FSC® przez organizację. Właśnie tak: chcąc pochwalić się certyfikatem (a w tym celu przecież to robimy), przed zleceniem druku musimy przesłać do biura FSC® fragment projektu zawierający logo FSC® i numer certyfikatu, by uzyskać akceptację.

Papiery wyprodukowane z drewna pochodzącego ze zrównoważonych upraw, ale bez certyfikatu – charakteryzują się podobnym lub tym samym źródłem pochodzenia surowca, jednak w drodze „od drzewa do zadrukowanego arkusza” nie pojawia się organizacja kontrolno-certyfikująca, bazujemy więc na deklaracji producenta.

Zobaczmy to na przykładzie popularnego matowego papieru powlekanego (tzw. kreda mat), Magno Satin. W karcie produktu widnieje informacja, że dla tego papieru można uzyskać certyfikat. Podkreślam: można, ale nie trzeba. Nawet bez certyfikatu będzie to ten sam papier, wyprodukowany z tych samych surowców – tylko tańszy, gdyż nie płacimy za certyfikat.

Foliowany papier to już nie jest papier

Papier jest surowcem, który w zależności od zamówienia, jakie złożymy w drukarni, może zostać poddany różnym procesom obróbki. Niektóre z nich czynią z papieru materiał bardzo kłopotliwy w późniejszym recyklingu.

Najpowszechniejszy proces, który drastycznie zmniejsza ekologiczność wydruku, to foliowanie, np. okładki. W tym procesie do zadrukowanego papieru przykleja się folię, np. matową lub błyszczącą. Dzięki temu podnosi się trwałość takiego wydruku, a także polepsza subiektywne wrażenia odbiorcy: okładka staje się sztywniejsza, bardziej śliska i „świecąca” (bądź matowa).

Problem w tym, że po zafoliowaniu arkusz papieru staje się odpadem wielomateriałowym, niczym karton po mleku. O ile broszura niefoliowana może być w całości wrzucona do kosza na papier, o tyle po zafoliowaniu okładki należałoby ją najpierw rozerwać, a następnie okładkę wrzucić do kosza na plastik, a tylko środek – do kosza na papier.

Zafoliowanie okładki utrudnia więc prawidłowe dalsze przetworzenie wydrukowanej publikacji.

Uwaga: nie zawsze można zrezygnować z foliowania okładki, warto w tej sprawie porozmawiać z projektantem lub drukarzem.

Nie drukuj na zapas

Istotnym aspektem wpływającym na ekologiczność naszego druku jest też zamawiany nakład. Przed zleceniem druku warto dobrze przemyśleć, ile egzemplarzy tak naprawdę potrzebujemy – niejednokrotnie setki folderów lądują w śmietniku tylko dlatego, że zamówiono za duży nakład, który nie zdążył się rozejść do czasu wprowadzenia nowej wersji.

Rozwiązaniem, które rekomenduję w projektach z zakresu komunikacji wewnętrznej, jest zlecanie druku niskich nakładów drukowanych metodą druku cyfrowego. Dzięki niej można wydrukować w dobrej cenie nawet 20 egzemplarzy np. Welcome Booka, a gdy się skończą – zamówić dodruk kolejnych 10-20, które mogą zawierać już zaktualizowane treści.

Optymalne rozwiązanie dla komunikacji wewnętrznej

Podsumujmy.

Zakładając, że:

  • chcemy być bardziej „eko”, ale nie rezygnować z materiałów drukowanych,
  • potrzebujemy możliwości szybkiego druku dowolnej liczby egzemplarzy w dowolnej drukarni,
  • istotna jest dla nas jakość druku, odwzorowanie barw, nasycenie kolorów,
  • chcemy zakomunikować odbiorcom, że świadomie podchodzimy do zagadnienia ochrony środowiska,
  • mamy ograniczony budżet,

rekomenduję:

  1. Wybór papieru wyprodukowanego z drewna pochodzącego ze zrównoważonych upraw leśnych, ale bez certyfikatu (dbamy o przyjazne planecie pochodzenie surowca + oszczędność + elastyczność zlecania druku).
  2. Rezygnację z foliowania okładki (dzięki temu nie utrudniamy recyklingu).
  3. Możliwie precyzyjne dostosowanie nakładu do faktycznych potrzeb (ograniczamy marnotrawstwo + oszczędność + nie musimy magazynować zapasów).

Jak się pochwalić ekologiczną postawą, gdy nie można użyć certyfikatu?

Drukując na papierze bez certyfikatu nie możemy użyć logotypu organizacji certyfikującej.

Poniższe zdjęcie to fragment strony redakcyjnej czasopisma Rossmanna – zwróć uwagę, że oprócz logo FSC® znajduje się tam numer konkretnego certyfikatu:

To po tym numerze organizacja jest w stanie prześledzić pochodzenie tego konkretnego surowca, począwszy od plantacji drzew, aż po drukarnię, która dostarczyła produkt finalny.

Pamiętaj: w żadnym wypadku nie możesz umieścić w swoim druku logo FSC® na własną rękę!

Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by kupić papier pochodzący ze zrównoważonych źródeł, ale bez certyfikatu, a na stronie redakcyjnej opisać, jak powstał surowiec, np.:

 

„Papier, na którym drukujemy nasze czasopismo, został wyprodukowany z drewna pochodzącego z etycznie zarządzanych upraw leśnych”.

 

Poniżej publikuję fragmenty czasopism zawierające tak zredagowaną informację o pochodzeniu papieru.

Autor pierwszego opisu powołuje się na fakt, że papier jest certyfikowany, jednak nie podaje nazwy certyfikatu (na rynku mamy kilka organizacji certyfikujących) – więc jest OK:

W drugim przypadku wydawca ogranicza się do „lasów zarządzanych w zrównoważony sposób”, podając dodatkowo nazwę papieru:

 

Chętnie poznam Twoje doświadczenia z „zielonym” podejściem do poligrafii – napisz bądź zadzwoń!

Autor: Jacek Gruszczyński, kierownik projektów w WelcomeBook.pl.
Specjalizuje się w projektowaniu czasopism firmowych oraz narzędzi komunikacji wewnętrznej.

Możesz się z nim skontaktować pod adresem jacek@welcomebook.pl oraz pod numerem 503 633 895.